Archive for the ‘zielona herbata’ Category
Herbaciane wojny
Herbata nieraz była zarzewiem konfliktu. Latami toczyły się krwiożercze walki pomiędzy kampaniami Wschodnioindyjskimi o prymat na morzu. Chinom dały się we znaki wojny opiumowe. Dzisiejsze wojny toczą się w ukryciu. Najczęstszym stosowanym rodzajem broni jest plagiat.
Zaistnieć na rynku
Potrzeba zaistnienia na rynku sprawia, że konkurent posuwa się do odwzorowania kształtu opakowań, zastosowanej kolorystyki, układu graficznego napisów do funkcjonującej już na rynku serii herbat.
Tak stało się w przypadku serii herbat Bio – Active. Powielono także sposób pakowania herbat w dwóch osobnych torebkach po pięćdziesiąt gramów. Stworzono nawet ulotkę, tak samo składaną, z podobnym przesłaniem.
Badania dowodzą, że blisko sześćdziesiąt procent osób nie potrafiło odróżnić oryginalnej herbaty od jej plagiatu. Rynek jest ogromny, dlatego też bardzo t6rudno jest wypromować herbatę, która dopiero ukazała się na nim.
Herbata w Indiach
Bez wątpienia Indie są największą współczesną herbacianą potęgą, z udziałem 30% w światowym eksporcie, 480 tyś. Ha pod uprawą i 13 tysięcy herbacianych ogrodów. Choć herbata rosła w Indiach od zawsze, pierwsze plantacje na skalę przemysłową pojawiły się tu w 1830 roku za sprawą Anglików.
Od początku uprawa i przerób były zorganizowane w sposób nowoczesny i racjonalny. To z kolei dawało sposobność do elastycznego traktowania cen. Pierwsza dostawa Assamu do Anglii miała miejsce w 1839 roku, a już od 1840 roku Indie wysyłały herbatę regularnie na aukcję do Londynu. Wówczas chińska herbata utraciła swoją reputację, a kiedy dominującą pozycję na herbacianym rynku.
Plantacje indyjskie
Stopniowo plantacje indyjskie rozwijały się od na południu po Darjeeliną na północy. Uprawia się tu różne gatunki herbaty. Plantacje rozciągają się tutaj, bowiem od terenów nizinnych, aż do górskich.
Prawie 30% wytwarza się w trzech rejonach: Asuan, Darjeeling i Nilgiris. Nie są to byle, jakie herbaty. Każda ma swoją historię, odmienne smaki i aromaty. Wszystkie zapracowały na światową sławę.
Chemiczna filiżanka herbaty
Kiperzy, określający, jakość herbaty, po to, aby ustalić jej cenę, biorą pod uwagę zapach, kolor, smak, wielkość liści, ich pochodzenie oraz porę zbioru. Fizykochemicy określają jej właściwości antyoksydacyjne, oraz wymiatające rodniki. Lekarzy zaś interesuje zawartość kofeiny oraz składników mineralnych.
Herbaciane związki
W herbacie czarnej i zielonej jest bardzo dużo związków typu katechin, są to pochodne epikatechiny i to głównie one odpowiedzialne są za cierpki smak i właściwości ściągające naparu. Popularne czarne herbaty mają dwie grupy związków: teaflawiny i tearubiginy, których nie ma w liściach zielonej herbaty, a które w dużych ilościach powstają w procesie fermentacji liści. Teaflawiny nadają naparowi czerwonawy kolor oraz cierpki smak.
Aromat herbaty
Zapach nadają herbacie substancje lotne, których jest bardzo mało, bo tylko od 0, 02 procent do 0, 2 procent suchej masy. Przyjemny aromat nadają jej estry i alkohole terpenowe, takie jak: gerania i linald, występujące również w olejku różanym i lawendowym. Więcej takich jest w rosnących wysoko w górach herbatach Darjeeling.
W niektórych wysokiej, jakości herbatach, Oolong z Chin, są składowe ilości jasmonianu i pachną one podobnie do kwiatów jaśminu. Aby wzmocnić aromat do herbaty dodaje się często suszone kwiaty jaśminu. Drogie, aromatyzowane herbaty są produkowane z krzewów rosnących na wysokości powyżej 1200 metrów nad poziomem morza w Sri Lance i Indiach. Zbiera się je podczas chłodnej i suchej pogody.
Jaśminowa zielona herbata
Jaśminowa zielona herbata, która jest jednym z najpopularniejszych napojów w Chinach, jest bogatym źródłem polifenolowych antyoksydantów. Skład jej jest bardzo podobny do zielonej herbaty. Dominują tu jednak epikahetiny, takie jak: ECG, EGC, oraz EC.