Herbaciani kiperzy
Testerzy herbaty uczą się swego zawodu w systemie rzemieślniczym, ponieważ nie ma na świecie żadnej szkoły, która przygotowałaby ich do tej pracy. Kandydat zaczyna pracę, jako pomocnik w kuchni, w której mistrzowie parzą herbatę.
Po pewnym czasie pomocnik potrafi rozróżnić już proste napary, z tego też względu, szybko orientuje się, że w kubku znajduje się zielona herbata, czy też czerwona, a może ta przywieziona z egzotycznych Chin bądź Japonii. Najważniejszy w tejże pracy jest zmysł powonienia, ponieważ poszczególne próbki szacuje się na podstawie wyglądu listków i ich zapachu.
Czas na ocenę..
Kiperowi towarzyszy zazwyczaj asystent, adapter tejże sztuki. Zapisuje on kolejne uwagi, jak na przykład: cierpki, ostry, słaby napar, mocny aromat. Jeśli ktoś ma wybitne predyspozycje szybko staje się słynny, dlatego rywalizują o niego najwybitniejsze firmy, które zajmują się przyrządzaniem wszelkiego typu herbaty, jak na przykład: zielona herbata, herbata czerwona, czy też yerba mate i wiele innych, znacznie bardziej egzotycznych mieszanek. B
ywa nawet, że europejscy kiperzy są sprytniejsi, aniżeli specjaliści z Indii, czy Chin, którzy wprawdzie są od dzieciństwa związani z uprawami herbaty, ale tylko z lokalnymi. Europejczycy mają dostęp do wszystkich gatunków, dlatego mają większą szansę na dokonanie lepszej oceny.
Polscy kiperzy
Polska ma obecnie dwóch kiperów na etatach w firmie Lipton oraz POSTI. Obydwaj spędzili bardzo dużo czasu na plantacjach, mieszkali w Kalkucie, uczyli się składów mieszanek herbacianych, a także kupowali tam herbaty dla polskich firm. Takie wędrówki pracowników herbacianych przedsiębiorstw, znacznie rozszerzają ich możliwości poznawcze.
Sztuką kipera jest, bowiem, nie tylko to, że potrafi odróżnić czy zbiór jest dobry czy też nie, lecz jego główną zaletą jest fakt, że pamięta, co wchodziło w skład poszczególnych mieszanek, a także potrafi rozróżnić każdy gatunek herbaty na świecie.